Endometrioza – choroba układu rozrodczego?

mood

Endometrioza jest powszechnie uważana za chorobę układu rozrodczego, prawdopodobnie ze względu na fakt, że jednym z objawów są bolesne miesiączki oraz że może powodować bezpłodność.

Prawda jest taka, że endometrioza nie jest wyłącznie chorobą tylko tego układu. Może ona wpłynąć na narządy rozrodcze, ale również często wpływa na inne układy narządów, takie jak pęcherz moczowy czy jelita. Rzadziej może  wpływać na obszary poza obrębem miednicy, takie jak nerw kulszowy, płuca, a nawet mięsień łydki. Oprócz objawów specyficznych takich jak ból w obrębie miednicy, jelit, zaburzeń czynności pęcherza moczowego i bolesnych stosunków, wiele kobiet zgłasza objawy, takie jak zmęczenie i ogólne złe samopoczucie. U kobiet z endometriozą często występuje wiele chorób towarzyszących, takich jak choroby autoimmunologiczne, alergie, choroby zapalenia jelit, a nawet nieco zwiększone ryzyko zachorowania na raka jajnika. Niestety powiązania pomiędzy endometriozą i innymi chorobami  nie są dobrze poznane.

Dr David Redwine, pionierski chirurg laparoskopowy, opublikował wyniki badań  rozkładu endometriozy w miednicy według wieku i płodności w roku 1989. Badanie opisuje lokalizacje endometriozy w miednicy u 132 kolejnych pacjentek poddanych operacji laparoskopowej.Najczęstszym obszarem, w którym stwierdzono endometriozę, we wszystkich grupach wiekowych, był obszar za macicą, między macicą a odbytem. Kolejnymi  obszarami były więzadła miednicy (więzadła szerokiego i Więzadło odbytniczo-maciczne, z prawej strony występujące częściej, niż po lewej stronie). Po więzadłach, najczęściej występuje w pęcherzu moczowym oraz w lewym jajniku. Następnie na dnie trzonu macicy (na górnym końcu, przeciwległym do szyjki macicy), esicy, prawego jajnika, wreszcie jajowody.

Najciekawszy w tym badaniu jest może nie sam wynik, ale fakt, że 24 lata później, wyniki i ich implikacje dla leczenia endometriozy nie zostały wprowadzone w życie przez wielu lekarzy w terapii tej choroby. Przede wszystkim, endometrioza jako choroba wielosystemowa wymaga wiedzy chirurgicznej, która często wykracza poza to, jak większość ginekologów jest wykwalifikowana. A jednak wielu z nich, nie mając umiejętności chirurgicznych dotyczących usunięcia endometriozy z obszarów wrażliwych jak esicy, nadal próbuje kontynuować leczenie pacjentówendometriozą, nawet tych w zaawansowanym stopniu, zamiast skierować ich do specjalistów zajmujących się endometriozą.

Traktowanie endometriozy po prostu jako choroby układu rozrodczego wydaje się prowadzić do braku zrozumienia wyniszczających objawów jakie może spowodować. Badania dotyczące jakości życia kobiet z endometriozą wykazały, że kobiety cierpią z powodu częstych objawów, w tym bólu przewlekłego, który pogarsza ich jakość życia, nawet w trakcie leczenia endometriozy. Nancy Petersen, uznawana adwokat która sama choruje na endometriozę,założycielka Pierwszego Programu Usuwania Endometriozy w USA, porównała ból endometriozy do bólu ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego.

Ciekawe jak długo jeszcze  wielu lekarzy będzie twierdziło, że ból w endometriozie to ”problem kobiecy” i że taka nasza natura?

Endoadmin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge